1 Wysłuchaj mnie, Boże, gdy narzekam; Chroń moje życie przed groźnym wrogiem.
2 Broń mnie przed spiskiem niegodziwców i przed głośnym tłumem złoczyńców.
3 Ostrzą swoje języki jak miecz i wskazują zatrute słowa jak strzały.
4 Stąd wpadli w zasadzkę, strzelają do prawego człowieka; strzelają z zaskoczenia bez strachu.
5 Kibicują sobie nawzajem złymi planami, łączą, jak ukryć swoje pułapki i mówią: „Kto ich zobaczy?”
6 Spiskują niesprawiedliwość i mówią: „Opracowaliśmy doskonały plan!” Ich umysły i serca to ukrywają!
7 Ale Bóg strzela w ich strzały; nagle zostaną trafieni.
8 Słowami swymi nawzajem upadną; Będą potrząsać głowami i kpić z tych, którzy ich widzą.
9 Wszyscy ludzie będą się bać i głosić dzieła Boże, zastanawiając się nad tym, co uczynił.
10 Niech sprawiedliwi radują się w Panu i szukają u niego schronienia; witajcie wszyscy prosto w sercu!
Last updated on Apr 24, 2024
Ta wersja zawiera drobne poprawki błędów i ogólne ulepszenia. Zaktualizuj ją, aby uzyskać najlepsze wrażenia.